wtorek, 16 lipca 2019
Strona głównaAktualnościGaleriaBIPKontakt

O PRZEWORSKICH BOHATERKACH - WYSTAWA
Wpisany przez Wojciech Pieniążek   
czwartek, 18 kwietnia 2019 11:08
O PRZEWORSKICH BOHATERKACH - WYSTAWA.

"MIRA" i "ŁASICA"- SIOSTRY STUCHLIŃSKIE NIEZNANE BOHATERKI, to tytuł wystawy, której otwarcie nastąpiło 16 kwietnia 2019 r. w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Przeworsku. W wydarzeniu uczestniczyli m.in. Burmistrz Miasta Przeworska Leszek Kisiel oraz Sekretarz Miasta Agnieszka Zakrzewska.

Jest to druga wystawa organizowana w bibliotece tematycznie wpleciona w cykl o nieznanych bohaterach naszego miasta, a szczególnie kobietach. W różnorodnych opracowaniach i wspomnieniach można znaleźć wiele opisów, pełnych uznania i podkreślających wybitne dokonania, które w większości dotyczą mężczyzn. Kobiety jakby pozostają w cieniu wydarzeń, a przecież pomimo codziennych trudów i obowiązków, angażowały się wielkie sprawy całym sercem i z wielkim oddaniem. Przeworskim przykładem jest Zofia Rolska, której sylwetka prezentowana jest w sprawozdaniu z wystawy, zamieszczonym w III tomie "Przeworskich Studiów Regionalnych".

Takim przykładem są też bohaterki obecnej wystawy - Stefania i Helena Stuchlińskie. Dwie młode, piękne kobiety o wszechstronnych zainteresowaniach w młodości z pasją poświęcają się harcerstwu. Uczestniczą w licznych szkoleniach z przysposobienia wojskowego, sanitarnego, sportowego. Osiągają sukcesy podczas krajowych olimpiad sportowych. Występują na scenie amatorskiego teatru "Sokoła". Gdy wybucha wojna ujawnia się ich prawdziwe bohaterstwo. Już 7 czerwca 1940 wstępują w szeregi ZWZ AK. Robią to wyłącznie z pobudek patriotycznych. Zostają łączniczkami. Z ciągłym narażaniem życia dostarczają do określonych miejsc meldunki i rozkazy, broń, pieniądze i lekarstwa, kolportują konspiracyjną prasę. Służba kurierek jest bardzo niebezpieczna. Wymaga odwagi, zimnej krwi i sprytu. Obfituj w wiele zaskakujących i groźnych sytuacji. Nie znają lęku. Polecenia i rozkazy wykonują bez względu na okoliczności, porę dnia i warunki atmosferyczne. Zawsze można na nie liczyć i na nich polegać. Szczególnie ważnym i prawie zupełnie nieznanym jest przeworski epizod przemyskiego inspektoratu AK. Na początku października 1943 roku siedziba Inspektoratu zostaje przeniesiona do Przeworska. Właśnie do domu Stuchlińskich na ulicy Błonie Browarne 55. Jest to podyktowane względami konspiracyjnymi i świadczy o dużym zaufaniu do tej rodziny ze strony Organizacji. Inspektorat bowiem jest bardzo ważnym ogniwem w strukturach Armii Krajowej. Podlegają mu Obwody AK, miasto i wieś, Obwód Jarosław, Łańcut i Przemyśl oraz liczne Placówki AK. Dom staje się kancelarią Inspektoratu i zostaje w nim ukryta radiostacja, poprzez którą siostry utrzymują kontakty z Londynem oraz archiwum i maszyna do pisania. To okres szczególnie niebezpieczny, przewija sie tam wielu oficerów AK, odbywają sie narady i szkolenia. W każdej chwili grozi to dekonspiracją, aresztowaniem i śmiercią.

Wystawa ma charakter opisowy i prezentuje wiele dokumentów oraz fotografii. Eksponuje kolejne okresy z życia bohaterek: młodość, czas wojny, aresztowanie, wywózkę w głąb ZSRR, pobyt w łagrze i niełatwe życie w powojennym kraju. Przedstawia też tragicznie zamordowanego w Zarzeczu ich brata Henryka Stuchlińskiego. Zamykają ją wspomnienia, z których wyłaniają się zapisane w pamięci nasze bohaterki "Mira" i "Łasica", czyli Stefania i Helena, dwie siostry, które w pełni zasłużyły na miano bohaterek. Dwie kobiety, które pomimo tragicznych przeżyć zachowały w sobie do końca życia ciepło, życzliwość i dobroć.

Wystawa wzbudziła spore zainteresowanie przybyłych na jej otwarcie gości. Zatem gorąco zachęcamy i zapraszamy do jej obejrzenia. Jest czynna w godzinach pracy biblioteki i będzie eksponowana do końca czerwca. A tym wszystkim, którzy przyczynili się do jej powstania: rodzinie za fotografie i materiały (córce Małgorzacie Markuszewskiej, synowej Marcie Bralczyk, wnuczce Agnieszce Bralczyk-Fost, córce Henryka Stuchlińskiego Barbarze Lorenczak), panu Leszkowi Kisielowi Burmistrzowi Miasta Przeworska za życzliwość i wsparcie finansowe, panu Krzysztofowi Wiśniowskiemu i sąsiadom za cenne informacje serdecznie dziękujemy.
Henryk Prochowski

 

 

Strona głównaAktualnościGaleriaBIPKontakt